Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWIE I URODA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWIE I URODA. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 maja 2013

Pazury .





Witajcie !


Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w nowe lakiery do paznokci .
 Dlatego też dzisiaj chciałm Wam pokazać, jaki jest mój wybór na nadchodzące lato.

 


Nie przepadam za neonowymi ubraniami, za to na paznokciach - dlaczego nie !











Kolor - który ostatnio   " pasuje mi do wszystkiego "  :






No i moje dwa faworyty -


jeden do pracy :









Drugi  - weekendowy : )









Pozdrawiam !!!






piątek, 5 kwietnia 2013

Makijaż .


Witajcie !


Makijaż to coś, z czym każda kobieta, w mniejszym lub większym stopniu, ma do czynienia na co dzień. Bardzo wiele razy pytaliście mnie jakich kosmetyków używam, dlatego dziś pokarze kilka moich ulubionych, którymi codziennie wykonuję makijaż.







Mam dosłownie obsesję na punkcie pielęgnacji swojej cery, dlatego najważniejszą częścią mojego codziennego makijażu jest dobry podkład. Od kilku lat używam niezmiennie podkładu firmy Lancome.




Jest idealny – na bazie kremu nawilżającego, z faktorem, nie tworzy efektu maski, matuje do kilku godzin i ma doskonałą konsystencję. Według mnie,  nie ma sobie równych – ani wśród droższych, ani tańszych podkładów.

Rzęsy

Drugim co do ważności kosmetyków, jest dla mnie tusz do rzęs. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez mocno wytuszowanych rzęs. Bozia obdarzyła mnie długimi i ciemnymi rzęsami, dlatego po pomalowaniu  ich dobrym tuszem, wyglądają jak sztuczne . Akurat w tej kwestii jestem szczęściarą : )




Róż

Mam bardzo okrągłą twarz, z czego nie do końca jestem zadowolona, dlatego jej kształt staram się zawsze „poprawić” różem do policzków. Mam kilka ulubieńców:



Chyba widać których kolorów używam najczęściej : ))
Numer jeden to paleta róży od Estee Lauder. Mam sporo kosmetyków tej firmy i jestem nimi zachwycona. Nie są tanie, ale są po prostu doskonałe i super wydajne – zdecydowanie warte swej ceny.




Róż, który właściwie się skończył – Lancome - nieco mocniejszy kolor – przeznaczony na makijaż „wieczorowy”.



Róż na lato, idealny kolor do opalonej twarzy – Clinique – jest super trwały, nie spływa przy wysokich temperaturach, nie kruszy się i też trzeba będzie chyba już kupić nowy : )



Pudry

Praktycznie nie używam pudrów do twarzy , ale jeśli już , to używam tylko i wyłącznie kulek.

Brązujące- Avon


Rozświetlające



Cienie do oczu


Paletka cieni od Estee Lauder – idealne!!! Nie osypują się i mają cudowne, delikatne odcienie. Nie zamienię ich na żadne inne.




Zaszalałam ostatnio i kupiłam paletę cieni z kolekcji wiosna /lato z Dior. Przyznam jednak że szału nie ma –cienie pozostają na powiece góra do 4-5 godzin  i dodatkowo lubią zmienić kolor!  To kolejny dowód na to, że EL rządzi ! : )))




Przy makijażu wieczorowym lub do zdjęć używam dodatkowo tuszu do kresek firmy M.A.C. Kreskę wykonuję pędzelkiem zaraz przy linii rzęs i nie podkręcam jej do góry. Mam wystarczająco duże oczy i nie ma potrzeby ich dodatkowego powiększania.



Usta

Bardzo rzadko maluję usta i jeśli już to robię, to na co dzień wybieram kolory bardzo stonowane.



Wszystkie błyszczyki są od Estee Lauder. Nie są jakoś super trwałe, ale z racji że uwielbiam tą firmę, używam właśnie ich. Powiem tylko że są mega wydajne – ja mam taki błyszczyk ok pół roku – poważnie !

Wiecie już że dla mnie ikona mody była boska MM , dlatego od zawsze podobają mi się krwisto czerwone usta. Nigdy nie miałam dość odwagi aby „nosić” takie krzykliwe kolory , ale odkąd prowadzę bloga, mam więcej odwagi. Pomalutku czerwona szminka staje się moją przyjaciółką .


Absolutnym must have moich ust jest ten oto kosmetyk:


Używam od x- lat – niezmiennie ta sama – Nivea classic. Mam ją w każdej torebce, w każdej kieszeni płaszcza i w każdej szufladzie. Nie mogłabym się bez niej obejść. Maluję nią usta średnio co pół godziny, rano maluję nią też brwi (łatwiej się je wtedy „uczesać” i ładnie się błyszczą : ) .

Jak już wspomniałam, Bozia dała mi nie tylko ładne rzęsy, ale i ciemne i gęste brwi. Dlatego nigdy nic nie używałam ani do ich pielęgnacji , ani do koloryzacji. Nie rozstaję się jednak z tą oto uroczą Panią Pensetą : )


To chyba już wszystkie podstawowe kosmetyki używane przez mnie. Oczywiście, jak każda kobieta, mam ich tak naprawdę dużo, dużo więcej, ale te które tu zaprezentowałam, są moimi ulubionymi, zdecydowanie godnymi polecenia.


A tak prezentuje się mój makijaż w całej okazałości  : ))






Jest dużo mocniejszy niż zwykle , ale chciałam aby wyraźnie wyszedł na zdjęciach .








...i pamiętajcie :















Do następnego !









czwartek, 17 stycznia 2013

Chwilowa niedyspozycja.




Witajcie !




Powoli wracam do siebie, ale było ostro! Grypa tym razem i mnie nie ominęła - niestety! Najpewniej poleżę jeszcze parę dni, dlatego nie ma co liczyć na "ruch" na moim blogu jeszcze przez jakiś czas. Dla wszystkich tych, którzy męczą się w tej chwili tak jak ja, na przemian zwalczając gorączkę z konwulsjami straszliwej febry, przesyłam ciepłe pozdrowienia i parę różowiutkich zdjęć.




Nie dajcie się tej strasznej epidemii.

Przecież grunt to widzieć świat na różowo : ).








DO SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA POTRZEBA MI JEDYNIE : 


- GORĄCEGO MLEKA Z MIODEM,












- NAJPIĘKNIEJSZEJ NA ŚWIECIE LAURKI 










- CIEPŁEGO TERMOFORU 










- DUUUUUŻO ZALEGŁEJ PRASY, NA KTÓRĄ NORMALNIE NIGDY NIE MAM CZASU











ORAZ NAJWAŻNIEJSZE :

- DUŻO , DUŻO , DUŻO CZUŁOŚCI !!!!













JEŚLI KOBIETA JEST GOTOWA ZROBIĆ DLA MĘŻCZYZNY DOSŁOWNIE WSZYSTKO,

TO ZNACZY 

ŻE GO URODZIŁA .













POZDRAWIAM I DO NASTĘPNEGO ROBACZKI !












poniedziałek, 12 listopada 2012

Shiny Box.



Witajcie !





Jakiś czas temu otrzymałam paczkę Shiny Box.








 Kosmetyki to dla każdej księżniczki to nie lada gratka, a gdy do tego są darmowe - to już chyba pełnia szczęścia : )))








Oczywiście ucieszyłam się i ja, ale po dokładnym obejrzeniu i przeczytaniu listu, odłożyłam całość z myślą -  "zajmę się tym jutro". Jutro, czyli jakieś dwa tygodnie potem, ponownie zajęłam się tematem i zrobiłam kilka zdjęć oraz przyrzekłam sobie, że " jutro to już na pewno zajmę się częścią praktyczną". Oczywiście zajęłam się tym kolejny tydzień później czyli wczoraj : ).


Otrzymałam w sumie 5 kosmetyków : 



Mleczko do ciała z firmy L'OCCITANE
Mydło nawilżające firmy L'OCCITANE
Błyszczyk do ust z firmy Delia
Żel pod prysznic eliminujący cellulit z firmy Dermedic
Żel wyszczuplający eliminujący cellulit z firmy Dermedic












Nie będę Wam pisać co obiecuje producent na temat każdego z powyższych kosmetyków, opiszę Wam tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia po ich użyciu.










Mleczko do ciała.  

Ładnie pachnie i zapach utrzymuje się przez jakiś czas po smarowaniu. Szybko i łatwo się wchłania , nie pozostawia tłustej warstwy. Ogólne moje wrażenie jest bardzo dobre, minusem jest cena ( 95 zł ) jak za mleczko dla mnie zbyt wysoka .




Mydło.

Mydło jak mydło - ładnie pachnie i rzeczywiście nie wysusza, co pewnie jest głównym jego zadaniem. Plusem jest jego ładny zapach. Dla mnie mydło w kostce to niehigieniczny przeżytek, dlatego sama nie kupię go ponownie, ale jeśli ktoś woli mydło zamiast żelu - polecam - tym bardziej że cena 17 zł nie szokuje.




Kolejny zestaw potraktowałam bardzo serio, gdyż od bardzo dawna planuję zabrać się za moje ciało, a konkretniej za jego ujędrnianie.







Żel pod prysznic.



Same superlatywy jak dotąd ! Żelu używam od kilku dni codziennie wieczorem, dając dosłownie odrobinę na bardzo szorstką gąbkę. Szoruje , szoruje , szoruje całe ciało kilka minut okrężnymi ruchami. Doskonale się pieni i bardzo przyjemnie, ale jak dla mnie zbyt delikatnie, pachnie. Po takim masażu zmywam całe ciało kilka razy naprzemiennie - raz zimną , raz ciepłą wodą . Prysznic zawsze kończę lodowatym szokiem : )) czyli kilka sekund pod lodowatą wodą - spokojnie -  tylko nogi i pośladki : ) Taki zabieg ma dodatkowo ujędrnić ciało i poprawić krążenie, a tym samym wspomóc działanie samego kosmetyku.
Jestem bardzo zadowolona więc na pewno kupię ten żel ponownie ! Cena 39 zł.



Żel wyszczuplający eliminujący cellulit .


 Hmmmm, będę chwalić jak zadziała.

Kremem smaruje uda i pośladki, zaraz po wieczornej "zabawie" z żelem pod prysznic, ale dodatkowo, dla zwiększenia efektów po jego nałożeniu, masuję ciało kilka minut drewnianym masażerem.

Przy stosowaniu tego typu kosmetyków trzeba być świadomym jednego :

CELLULITU NIE DA SIĘ PO PROSTU POZBYĆ !!!!

Można jedynie starać się, aby był mniej widoczny.
Ja oczekuję jedynie poprawy kondycji skóry pod względem jędrności, dlatego mam nadzieję że wytrwam przynajmniej miesiąc w tych zabiegach i dam Wam znać, czy było warto. Jak na razie, ku memu zaskoczeniu, skóra jest rzeczywiście dużo gładsza ale tylko w dotyku, w wyglądzie nie zauważyłam jak dotąd żadnych zmian. Cena 99 zł.





Na koniec mała przyjemność : błyszczyk.








Błyszczyk, jak błyszczyk - kolor ładny , jest go sporo, ale trochę za tłusty jak dla mnie. Wątpię żebym sama go kupiła, ale ani nie odradzam, ani nie namawiam. Cena 9,90 zł.



To chyba już wszystkie kosmetyki .



Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam nieco te produkty, ich działanie i pierwsze wrażenia, tym bardziej, że na prawdę starałam się być bezstronna w moich opiniach.








Pozdrawiam i do następnego.









środa, 24 października 2012

Uśmiechnij się !

Witajcie !!!


Nie, nie - mój post nie zacznie się dziś od słów że jest szaro i ponuro, że jest zimno i nie mam ochoty ani na stylizacje, ani tym bardziej na zdjęcia, że masakra bo zapowiadają pierwsze śniegi, że szkoda że lato się skończyło a ceny w Mango takie wysokie ! Nie , nie !!! Mój post rozpocznę - uśmiechnij się i choć na chwilę nie myśl o tym, że za kilka dni zniszczysz swój cudowny manicure skrobiąc rano szyby w samochodzie : )


UWAGA !!!

Zalecana muzyczka przy oglądaniu .








Moje lenistwo jest jak liczba 8 ,
gdy sie położy staje się nieskończone .








Wtorek po zajęciach - weekend .















Pieniądze są jak pszczółka Maja -
" są gdzieś , lecz nie wiadomo gdzie " .
















Oraz moje motto dla Was na dziś :









Pozdrawiam i życzę dużo uśmiechu  !!!!